Naprawdę. Chciałabym sprawdzić, czy uda mi się pościć chociaż jeden dzień, bo czasami mam wrażenie, że jestem jak ta krowa, która ciągle coś miele.
Zauważyłam, że ja często wcale nie jem dlatego, że jestem głodna. Ja po prostu LUBIĘ PRZEŻUWAĆ. Jestem tego nauczona wręcz perfekcyjnie. Moja żuchwa najwyraźniej uważa, że została stworzona do pracy ciągłej i nie przysługują jej ani urlopy, ani dni wolne.
Jajko. Jabłko. Kawałek sera. Orzeszek. Coś tam niby low carb… ale ZAWSZE COŚ.
I zaczęłam się zastanawiać: kobieto, czy ty w ogóle potrafisz przez chwilę NIE JEŚĆ?
No więc dzisiaj się przekonamy.
Dziś jest TEN DZIEŃ.
Czytaj dalej