Czuję się dziś… pusta.

Zmęczona. Zziębnięta. Przytłoczona.

Jakby ta pogoda wyssała ze mnie resztki energii.

New York — miasto, które podobno nigdy nie śpi.

A wystarczy jedna ulewa i nagle wszystko staje.

Jakby ktoś wyłączył bezpieczniki.

Jakby całe to miasto – beton, światła, gwar – nagle się poddało.

Deszcz leje nieustannie, jakby niebo pękło na pół.

Woda po łydki, buty przemoczone do cna, skarpety mokre, spodnie przyklejone do nóg.

Wiatr szarpie moją parasolkę w czerwone kwiatki, próbując ją porwać, złamać, odebrać mi ostatnią tarczę przed tą ulewą.

Ale nie dałam się. Moja parasolka przetrwała. Ja też – choć ledwo.

Wpadam do metra.

Mokra, zmarznięta, woda mi chlupie w butach.

A tam?

Ludzie stoją stłoczeni, zrezygnowani.

Metro nie jedzie.

Na peronie gęsto od pary z mokrych ubrań i westchnień.

Z megafonu głos: „Awaria świateł. Pociągi opóźnione.”

Patrzę na tłum, na krople ściekające z sufitu, na paraliż tego „miasta, które nigdy nie śpi”.

I myślę: wystarczy deszcz, by Nowy Jork utknął.

By wszystko się zatrzymało – metro, ulice, życie.

Kiedy w końcu nadjeżdża mój pociąg, ruszamy powoli, niepewnie, jakby sam maszynista bał się, że zaraz znów stanie.

Każda przesiadka to kolejna walka z czasem i cierpliwością.

Dwie godziny później docieram do domu.

Mokra. Wściekła. Wyczerpana.

A na ulicach?

Traffic.

Kolumny samochodów stojące w miejscu, klaksony wyją, światła nie działają.

Woda wszędzie.

Samochody dosłownie płyną przez ulice.

I tylko jedna myśl wraca mi w głowie:

Gdzie ta woda ma wsiąkać, skoro tu wszędzie tylko beton?

Nowy Jork – miasto marzeń, metropolia świata.

A wystarczy deszcz, by wszystko się rozpadło.

Dziś czuję się jak to miasto – przeciążona, zmęczona, bez sił.

Chcę tylko wrócić do ciepła.

Zdjąć mokre buty, napić się gorącej kawy i pozwolić sobie po prostu… nic nie robić.

Bo czasem nawet w mieście, które nigdy nie śpi – trzeba po prostu przetrwać dzień.


Odkryj więcej z Jola na pełnych obrotach

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź