Pamiętacie jeszcze materiałowe chusteczki do nosa?
Takie prawdziwe. Białe. Wyprasowane na kant… no, prawie na kant. Pachnące szafą i krochmalem.
Właśnie jedną z takich chusteczek prasuję dla starszego pana, u którego pracuję.
On zawsze musi ją mieć: wyprasowaną, złożoną i schowaną w kieszeni. Bez niej ani rusz. Telefon może zapomnieć, klucze zgubić, ale chusteczka? Nigdy w życiu.
I wiecie co?
Za każdym razem, gdy przykładam żelazko do tej cienkiej bawełny, uśmiech sam mi się pojawia. Bo nagle wracam myślami do dzieciństwa.
Do czasów, kiedy mój dziadek wyciągał dokładnie taką samą chusteczkę…
I wycierał mi nos.
Bez pytania.
Bez konsultacji.
Bez negocjacji.
Po prostu:
– Stój, bo masz gluta.
I koniec dyskusji.
Nie było opcji: nie chcę, sama, fuj.
Żadne dziecko w tamtych czasach nie buntowało się przeciwko chusteczce dziadka albo babci. To była wyższa instancja. Decyzja zapadła. Nos miał być czysty.
A że ja byłam dzieckiem z kategorii palec w nosie kopalnia złota, to i chusteczka była w ruchu non stop 🤣
Ciągle coś kapało albo krew, albo glut i ciągle było co wycierać. A dziadek zawsze gotowy. Jak straż pożarna… tylko od nosa.
Dziś prasuję chusteczkę dla starszego pana i myślę sobie, że te małe kawałki materiału to nie były tylko chusteczki.
To były wspomnienia.
Czułość.
Troska.
Dzisiaj jest Dzień Babci i Dzień Dziadka.
Moich dziadków z obu stron już nie ma. Ale zostały wspomnienia. Czasem bardzo zwyczajne. Takie jak ta chusteczka, którą dziś prasuję.
Trochę staroświeckie, trochę niehigieniczne według dzisiejszych standardów… ale jakie prawdziwe.
I tak sobie prasuję, składam na równo, kładę równiutko na blat obok nocnej lampki .
A w głowie słyszę głos dziadka:
– No chodź tu, bo znowu coś wisi.
I wiecie co?
Dobrze, że są takie chusteczki.
Bo przypominają, że kiedyś ktoś wycierał nam nos nie dlatego, że musiał…
Tylko dlatego, że nas kochał ❤️
A Wy?
Macie takie drobne rzeczy, zapachy albo gesty, które do dziś przypominają Wam babcię albo dziadka?
Odkryj więcej z Jola na pełnych obrotach
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.